Ja

 

Zaczęło się. Otworzyłem oczy o piątej, o szóstej byłem na chwilę w firmie, pół godziny później siedziałem w pociągu do Torunia. Kolejne ujęcie, palę papierosa na balkonie, patrzę na Wisłę, na przejrzyste niebo. Mam urodziny.

W środę wracam do siebie, do domu. Zmęczony kładę się do łóżka. Sen mija szybko. Otwieram oczy. Mam imieniny.

Dziś jest piątek. Od kiedy notuję ten dzień w swojej pamięci to zawsze jest ciepło, zawsze jest piękna pogoda. Pięć lat temu tego dnia poślubiłem najwspanialszą kobietę na świecie.

Mamy piątek wieczór, zamiast jeść kolację przy świecach to pakujemy się. Dzisiaj w nocy czeka nas kolejna podróż. Tym razem na północny-wschód: Litwa i Łotwa. Prognozy pogody nie sprzyjają, ale wyjeżdżamy optymistycznie nastawieni. Już o trzeciej znowu w trasie!

 


Wyświetl większą mapę