Długo czekałem aby wybrać się na właściwe wzgórze, padło na te toskańskie. Padło tak jak w Europie paść może najlepiej, bo ciężko jest znaleźć drugie tak malownicze. Nic tylko rozmyślać. Zrobiliśmy sobie dzisiaj z Ag mały piknik na wzgórzu, wcześniej zwiedziliśmy Volterrę, przepiękne miasto położone tuż nad niebem – (zdjęcia wkleję innym razem, bo dziś tylko krajobrazy). Jeszcze wcześniej znowu było San Gimigniano, dzisiaj zatłoczone ponad stan (dzień targowy).  I wszystko to się tak składa w całość zamkniętą na zboczu toskańskiego masywu, i nawet to, że zapomnieliśmy zarezerwować noclegu z 18/19.05 i pewnie wrócimy dzień wcześniej, nam nie przeszkadza.