Berlin

Jest taki moment, że zaczynasz coraz bardziej lubić miasto, do którego przyjeżdżasz. Poznaliśmy już na tyle Berlin, by powiedzieć, że ten moment nadszedł. Początkowo wcale nie byliśmy zachwyceni Berlinem, podobały nam się poszczególne jego elementy, ale jako całość nam nie leżał. Dusiliśmy to w sobie, bo wiemy, że aby wydać opinię, trzeba wiedzieć więcej o mieście. I tak powoli przemierzaliśmy ulice miasta, ulica po ulicy poznawaliśmy Berlin. Wreszcie znaleźliśmy swoje miejsce – okolice placu Róży Luksemburg, tam stwierdziliśmy – jesteśmy u siebie, w miejscu, gdzie czujemy się tak jak chcieliśmy się tu czuć. Cała wczorajsza sobota to penetracja ciekawych miejsc. Do tego wiele luzu, odpoczynku i zabaw z synem. Czas nieśmiało płynął, a my woleliśmy aby się zatrzymał, bo wszystko było na swoim miejscu.

Berlin to miasto dla nas Polaków dość naturalne, wiele tu wpływów ze Wschodu, do tego wpływy zachodnie. Ta mieszanka nam Polakom powinna pasować, a adaptacja jest prosta. Nie dziwi więc język polski na ulicach, bo przyjeżdżamy tu dość chętnie. W tej chwili dostęp do miasta jest dość łatwy nie tylko z zachodnich województw, ale dzięki autostradzie praktycznie z większej części Polski. My na pewno na weekendy będziemy przyjeżdżać do Berlina. Będziemy przyjeżdżać aby zachłysnąć się tą multikulturowością, której u nas nie ma. Będziemy czerpać z tego hipsterskiego klimatu, a także korzystać z modowych i designerskich inspiracji.

Zobacz również:

http://bezzadecia.pl/berlin-miasto-paradoksu/

http://bezzadecia.pl/berlin-pierwsze-usmiechy/

BerlinBerlinJaśBerlinCheckpoint CharlieBerlinCheckpoint CharlieBerlinBerlinBerlinBerlinBerlinBerlinBerlinBerlinBerlinJaśJaśJaś