Siena, miasteczko w środkowej Toskanii, liczące zaledwie 50 tys. mieszkańców, a coraz bardziej znane i oblegane przez turystów. Królują tu jak w całej Toskanii Amerykanie, nie brakuje jednak innych nacji. Pośród całego tego zgiełku koegzystują z nimi mieszkańcy miasta. Siena jest miastem, w które wgryza się powoli. Pierwsze wrażenie wcale nie wskazuje, że będzie to smaczny obiad, jednak z każdym kolejnym daniem coraz bardziej smakuje. Miasto co ciekawe zyskało dzięki temu, że przez co najmniej 2 wieki przeżywało kryzys. Dzięki temu niewiele się budowało, jeszcze mniej burzyło. Dzisiaj Siena zbiera tego żniwa, turystyczne i finansowe. Miasto zyskuje jak zaczyna się je zwiedzać od środka, od wąskich ulic, mieszając się z rdzennymi mieszkańcami. Zyskuje od środka, wnętrza budynków kryją w sobie wiele historii, a także sporo dorobku kulturalnego.