Rzadko się zdarza, że udaje nam się taki wyjazd. Udał się chyba dopiero po raz drugi. Wsiedliśmy w auta, ja i moi dwaj bracia, nasze rodziny oraz siostra mojej żony. Wsiedliśmy i pojechaliśmy na Mazury, pobyć ze sobą przez weekend, pooddychać powietrzem wolnym od spalin, uciec w ciszę.

Najpierw gdy patrzyliśmy w prognozy pogody miała być tu wiosna, mieliśmy biegać w t-shirtach, następna prognoza pokazywała konieczność wzięcia ze sobą rękawiczek na wypadek śniegu. Skończyło się na słonecznym chłodzie z elementami gradu, praktycznie bez deszczu.

Siedzieliśmy więc. Były wędki, jezioro, staw, łąki, ryby, grill, piłka. Były wakacje. Tak nagle ten spokój, ta cisza, wolność weekendu, całkowicie oderwani od pracy, sami ze sobą, w rodzinie. Rzadko nam się zdarza tak wspólnie pobyć, porozmawiać, pośmiać się. Jaś biegał po dworze, Misia patrzyła na rodzinę, przekazywana z rąk do rąk. My dorośli po prostu się cieszyliśmy, każdy na swój sposób. I choć miało być cieplej to i tak było dobrze. Rozpoczęliśmy wiosnę w Polsce. Teraz będzie już tylko słońce.

Czasami potrzeba tak niewiele, skrawek natury i bycie z rodziną. Dobrze jest wejść w podróż, wyruszyć gdzieś i tam u celu spotkać się. Rozpalić ogień i razem coś zjeść. To bycie i dzielenie radości z wolnego czasu to coś wyjątkowego. Przypomniałem sobie o tym tam, w Sędkach na Mazurach. Łowiliśmy razem ryby, graliśmy w piłkę. Później razem szykowaliśmy kolację, obrobiliśmy ryby, rozpaliliśmy ogień. Chyba pierwszy raz od dawna wspólnie. Każdy dał coś z siebie.

Tak niewiele a wiele. I jeszcze Mazury, okolice Ełku, zdecydowanie północny wschód kraju, miejsce natury, oddalone od ludzi na tyle by poczuć się samemu. Jezioro i łąki. Po drodze, jadąc nocą, patrzyły mi w oczy, błyszcząc swoimi, dwa jelonki. Tutaj ja patrzyłem na zwierzęta, na szybujące myszołowy, na złowione ryby. Ag opowiadała, że tuż obok nas spacerował piękny lis, spojrzał na nią i na Kasię po czym odszedł, w swoją stronę. Każdy ma swoje miejsce, Sędki były naszym w ten weekend.

IMG_0422IMG_0434IMG_0463IMG_0477IMG_0453IMG_0467-2IMG_0349IMG_0355IMG_0380IMG_0386IMG_0391IMG_0421-2IMG_0397IMG_0400IMG_0403IMG_0410IMG_0414IMG_0326