Misia

Misia

Przyszła na świat w tamtym tygodniu, w środę, tuż po południu. Przez pierwsze dni leżała gdzieś obok, lecz nie w jednym pokoju z mamą. Dzisiaj jest już w domu, jest z nami, a my budujemy naszą historię dalej, teraz już we czwórkę. Początkowo napisałem dziesiątki zdań, wyrzuciłem z siebie wiele emocji, napisałem wiele słów, ale zostawiłem je dla siebie. Nie to jest ważne. Ważne, że dzisiaj wszyscy czujemy się dobrze i wierzę, że tak będzie cały czas. Od teraz jest to podróż we czworo, niech trwa, niech będzie, niech niesie nam wiele, jak najwięcej dobrego i interesującego. Tylko tyle i aż byśmy chcieli.

SzpitalMisiaMisiaAgAgRodzinaJaŁóżkoMisiaMisiaJaśJaś